-Jeszcze kilka minut i sobie idę. Jak będzie to mi napisze a jak wejdę później to odczytam i będzie dobrze.-powiedziałam do siebie.
I już miałam wyłączać gdy przyszła do mnie wiadomość.
"Hej. Mam nadzieję, że długo nie czekałaś i nie gniewasz się na mnie, że mnie tak długo nie było. Musiałem załatwić jedną sprawę..."
"Jaką sprawę?"-odpisałam szybko
"Taką jedną...Nie ważne"
"Jak uważasz..."
Po raz kolejny spędziłam dużo czasu na rozmowie z Bulletproof. Kurczę jak mi się podoba jego nazwa! Jest taka tajemnicza jak on sam. Pasuje to do niego...
"Może byśmy się kiedyś spotkali?"-wystukałam
"Hmm...Nie wiem na cały ten tydzień mam zapełniony grafik"
"To co Ty takiego robisz, że nie masz czasu na kawę? Planujesz jak zapanować nad światem? haha"
"No w sumie to coś w podobie..."
"To znaczy?"-zaciekawiłam się
"Nie mogę powiedzieć to tajemnica"
"Mi możesz powiedzieć nikomu nie powiem"
"Wolałbym nie. Może kiedy indziej."
Po wielogodzinnej rozmowie stwierdziłam w końcu, że muszę się ogarnąć na jutro do szkoły.
"Muszę lecieć, bo jutro babka z historii zapowiedziała sprawdzian. Do jutra :)"
"Narazie:) Jak chcesz to pisz na mój numer 764-935-546"
Po odczytaniu tej wiadomości wyłączyłam komputer i postanowiłam oddać się chwili relaksu. Wzięłam puchaty ręcznik, piżamę w misie i poszłam wziąć długą i ciepłą kąpiel, bo uznałam, że dobrze mi zrobi.
Leżąc już w wannie postanowiłam napisać do tajemniczego znajomego.
"Hej to ja LittleOne. Co słychać?"-napisałam po czym odłożyłam telefon na pralkę stojącą obok wanny. Po kilku sekundach otrzymałam odpowiedź:
"Właśnie zamierzam wziąć długą relaksacyjną kąpiel a ty? xx"
"Leże w wannie i się relaksuję"-uśmiechnęłam się pod nosem. Zanurzyłam się cała pod wodą w celu zmoczenia głowy. Wynurzając się usłyszałam jak telefon wibruje na pralce.
"Przypadek? Nie sądzę :)"
"Bardzo możliwe, że nie :)"
"A może umyć Ci plecy? xx"
"Niech pomyślę...To byłoby dziwne gdyby obcy chłopak siedział u mnie w łazience gdy jestem naga i mył mi plecy. Nie sądzisz?"
"No może troszeczkę..."
"Właśnie :) Napiszę do Ciebie jak wyjdę z łazienki xx"
"Okej miłej kąpieli xo"
Tym zakończyłam jakże emocjonującą rozmowę ze znajomym, którego nie znam imienia.
Wyszłam z łazienki. Założyłam ulubioną piżamę a mokre włosy związałam w kucyk. Wzięłam do reki telefon i zobaczyłam, że mam jedną nieodebraną wiadomość.
"Tak poza tym to jestem Niall a ty?xx"
"Darlene :) Nareszcie wiem jak się do Ciebie zwracać :)"
"Ja również. Ja już idę spać, bo rano wstaję kolorowych snów :*"
"Dobranoc xx"
Usiadłam na chwile na łóżku w celu rozmyślania, po czym owinęłam siękołdrą i udałam się do krainy snów.
Mam nadzieję, że rozdział pierwszy wam się podoba. Jeżeli ktoś z Was uzna, że jest nudnawy proszę nie rezygnujcie z niego, bo to jest tylko wstęp.Uwaga numer użyty w rozdziale to przypadkowe numerki wciskane przeze mnie :D Kocham was :*
świetny :D nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału, bo jak na razie zapowiada się fajnie :)) weny życzę :*
OdpowiedzUsuń